Przydatne informacje – Jak sobie radzić z lękiem przed koronawirusem?

Nie daj się skrajnościom.

Nie bagatelizuj koronawirusa, ani też nie nakręcaj się w nadmierny lęk.

Osoby uzależnione mają skłonność do popadania w skrajności, szczególnie w trudnych sytuacjach.

Bagatelizowanie: Postawa typu „to tylko grypa, nic mi nie będzie”, nie pomoże w zatrzymaniu rozprzestrzeniania się wirusa. Warto mimo tego, że czujesz się pewnie, zostać w domu, myć często ręce i przestrzegać zaleceń. W końcu lepiej „dmuchać na zimne” siedząc w domu, niż roznosić niepotrzebnie wirusa.

Lęk: Skłonność do robienia zapasów czy zaopatrywania się w maseczki ochronne jest naturalnym impulsem wynikającym z lęku. Lęk jest z jednej strony możliwością przystosowania się do trudnej, zagrażającej sytuacji, ale z drugiej może wpływać na nieracjonalne działania, które pogarszają sprawę. Nie rób nadmiarowych zapasów, żebyś nie musiał wyrzucać jedzenia. Maseczki przydadzą się bardziej w szpitalu, niż Tobie.

Radzenie sobie z lękiem

 Daj sobie prawo do odczuwania lęku – to naturalna reakcja Twojego organizmu na zagrożenie.

Rozważ, na co masz wpływ, a co jest poza Twoją kontrolą – jak możesz realnie zadbać o swoje bezpieczeństwo (zostać w domu, myć ręce). Zrezygnuj za to z niepotrzebnego zamartwiania się i rozważania „co by było gdyby…” lub „a co jeśli…” itp.

Pamiętaj, że Twoje myśli nie są faktami to że o czymś myślisz, nie znaczy że to się stanie.

Unikaj niesprawdzonych informacji na temat wirusa, korzystaj tylko z wiarygodnych źródeł, np. gis.gov.pl. Zapytaj sam siebie, czy ciągłe siedzenie w wirze informacyjnym Ci służy?

Spróbuj oszacować realne niebezpieczeństwo zagrożenia, prawdopodobnie kiedy to czytasz, nie jesteś jeszcze chory, a nawet jeżeli, to masz 80% szans na łagodne przejście wirusa. Nawet jeśli jesteś w grupie ryzyka, to i tak prawdopodobnie przeżyjesz – realna śmiertelność wirusa szacowana jest na ok. 0,5% ze względu na niedoszacowany odsetek zachorowań.

Ogranicz czasowo tendencję do zamartwiania się przyszłością – wyznacz sobie w ciągu dnia czas na zamartwianie się, podobnie jak wyznaczasz sobie czas na wizytę u specjalisty.

Zwróć uwagę na pozytywy – przynajmniej nauczymy się wszyscy myć ręce .